wtorek, 23 czerwca 2015

88 # Moje hobby

Tego posta piszę specjalnie na wyzwanie  w Diabelskim Młynie


Jestem osobą, która nie potrafi zadowolić się jednym hobby,
ani całego wolnego czasu poświęcić jednej pasji.
Jedno moje hobby byłoby dla mnie zbyt męczące
 i po pewnym czasie z pewnością traktowałabym je bardziej jak pracę, 
niż rozrywkę, czy odskocznię od codzienności.
Dlatego, poza robieniem kartek, mam też kilka innych hobby:
robienie kwiatów z krepiny, ozdób ze wstążek satynowych,
czytanie książek, szczególnie fantastyki,
słuchanie ostrzejszej muzyki np. Linkin Parku, choć nie stronię i od innych gatunków muzycznych.
Mam ogródek warzywny i odpoczywam kopiąc i pieląc, ale ostatnio mocno go zaniedbałam.
Pociąga mnie astronomia, filozofia, psychologiai miłość przez nikogo nie rozumiana - matematyka :)
Pisałam wiersze i opowiadania, nadal je przechowuję...
Robiłam ręcznie biżuterię z koralików i drucików (półfabrykatów)...
Uwielbiam podróżować, choć nie mam ku temu zbyt wielu okazji.
Marzą mi się też treningi Krav Magi i jestem fascynatką wszelkich sztuk walk, może kiedyś ;)
Piszę pamiętnik, nie umiem żyć bez przelewania myśli na papier,
pozwala mi to uporządkować myśli, uczucia, zaplanować czas.

Jednak największą moją pasją jest FOTOGRAFIA
i obróbka fotograficzna zrobionych przeze mnie zdjęć.
Najchętniej nie rozstawałabym się z aparatem i brała go ze sobą prawie wszędzie :)
W razie braku aparatu, musi mi wystarczyć telefon komórkowy.
Śmieję się czasem, że to mania i być może nie każdy ją rozumie.
Bo jak można się np. dobrze się bawić na imprezie urodzinowej, biegając z aparatem w ręku :P
Można!!! Można z nim tańczyć, wspinać się na drzewa, pływać kajakiem...

Niewątpliwie każdy, zarażony namiętnością do fotografowania,
doskonale mnie rozumie i nie może się doczekać następnego momentu, 
w którym znów weźmie swój aparat do ręki.
I nie ma znaczenia, że czasem zdjęcie wychodzi nieostre, zamazane, źle skadrowane,
a kolory nie oddają rzeczywistości. 
Ważne, że tak można zatrzymać chwile i wracać do nich za każdym razem,
gdy patrzymy na zdjęcie.Uwielbiam to wrażenie, że coś zdarzyło się zaledwie wczoraj.
Fotografia w magiczny sposób przywołuje wspomnienia:
zapachy, dźwięki, odbyte rozmowy, uczucia...
Wokół nas, czasem bardzo blisko domu jest dużo pięknych miejsc,
ciekawych ludzi i zdarzeń, które warto zatrzymać na dłużej
i uwiecznianie ich sprawia mi niesamowitą satysfakcję.
A przede wszystkim uważam, że
 Nie wystarczy fotografować okiem, trzeba robić to przede wszystkim sercem :D 

A to kilka moich zdjęć, zrobionych w ostatnią niedzielę
na wyjeździe plenerowym Mławskiego Klubu Fotograficznego,
do którego od niedawna należę.
Spędziłam przyjemnie czas ze wspaniałymi ludźmi,
oddając się manii fotografowania :)




















4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia! A Lidzbark to wspaniale miejsce :) Wiem, bo byłam tam wiele razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Ja dawno nie byłam, ale na pewno jeszcze wrócę :)

      Usuń
  2. też kocham fotografię :) a Twoje zdjęcia są naprawdę piękne :)
    bardzo dziękuję za udział w wyzwaniu Diabelskiego Młyna :)

    OdpowiedzUsuń